Menu

Idealna działka kwadratowa

Wrzesień 14, 2019 - a to przylepa!

Najbardziej podobają mi się działki w kształcie kwadratu. Są funkcjonalne i idealne, a ja lubię funkcjonalne i idealne rozwiązania.

Działka budowlana w obrysie kwadratu nie ma wad. No, chyba że teren jest podmokły albo gmina nie wyda nam pozwolenia na budowę czegokolwiek. Ale jeśli przyjmiemy, że wyda i panujące warunki też są sprzyjające – znaleźliśmy teren doskonały pod nasz dom. Teraz możemy go poszukać, tzn. projektu tego domu. Musimy pamiętać o takiej właśnie kolejności. Najpierw kupujemy działkę, a dopiero potem przeglądamy projekty domów. Dlaczego to takie ważne? O tym za chwilę.

Wróćmy jeszcze na chwilę na naszą kwadratową działkę. Pisałam, że nie ma minusów, skupmy się więc na jej zaletach.

Wścibskich sąsiadów trzymamy z daleka

Pawlak z Kargulem też musieli kawałek podejść do płota, a i tak nie ostudziło to ich temperamentów. Być może z nami będzie podobnie, ale przynajmniej stawiając np. dom parterowy na środku parceli, od każdego z sąsiadów będzie nas dzielić pewna odległość. Tę minimalną określają warunki techniczne. Projekty domów jednorodzinnych muszą być tak rozmieszczone na mapce sytuacyjnej, by ściana z oknem lub z drzwiami była oddalona od granicy działki naszego sąsiada o 4 m albo od 3 m, jeżeli owych okien i drzwi nie posiada.

Możemy wybudować dom bliżej, jeżeli nasz sąsiad postawił swój tuż przy granicy albo miejscowy plan zagospodarowania nam na to pozwala. Tu jednak musimy się trzymać półtorametrowej odległości.

Ale powtarzam, te odległości są minimalne. Jeżeli nasz kwadratowy teren jest duży, znajdźmy projekt o powierzchni zabudowy na nasze potrzeby, ale bez zbytecznych szaleństw, wtedy nikt nam do okien zaglądać nie będzie. Z żadnej strony!

Hulaj dusza i wybieraj projekt

Na działkę kwadratową możemy wybrać dowolne projekty domów. Mnie niestety nie podobają się takie, które przypominają dworki szlacheckie – wiecie, kolumny przy wejściu, ganki, gdzie gryka jak śnieg biała itp., ale mają one swoją rzeszę zwolenników. Są urokliwe – projekty domów, nie rzesze – to fakt! Mogłabym w takim zamieszkać pod warunkiem, że posiadałabym działkę pod lasem, za miastem i miała piękny, wielki ogród i profesjonalnego ogrodnika do pomocy. Miałabym na imię Zosia, posiadała ptactwo i Tadeusza, z którym nie byłabym na per pan.

Informacje domowe: http://sprzatam.pl

Zobaczcie na te projekty domów parterowych – nie sposób im jednak odmówić urody. No i coś jeszcze wyróżnia ich od rezydencji naszych pradziadów – zastosowanie nowoczesnych technologii budowy, doskonałych systemów ociepleń, odnawialnych źródeł energii, rekuperatorów i systemów inteligentnego domu. Nowoczesna klasyka!

A dlaczego ja o tych dworkach? Tak mi się skojarzyły z tą kwadratową działką i zabudowaniem ją na środku. Dworska pozycja.

Z tą zabudową nie jest tak różowo

Wracamy do kolejności: najpierw działka, potem projekty domów. Możemy kupić sobie projekt, który doskonale wtapia się w nasze wyobrażenia o domu idealnym, a potem uzyskamy decyzję o warunkach zabudowy i nigdzie więcej go już nie wtopimy. Warunki zabudowy, jakie dostaniemy w gminie, mogą nam nakazać pewne elementy, jakie musi spełniać budynek na naszej działce, np. określą kąt nachylenia dachu, maksymalną wysokość domu itd.

Grunt to się gruntem nie załamywać

Jeżeli jakieś zmiany w projekcie wprowadzić trzeba, to dokona tego architekt adaptujący. Adaptacja projektu jest konieczna zawsze, jeżeli kupujemy gotowe projekty domów i ma na celu dostosowane go do warunków na działce panujących. Tyle że jest ona oczywiście płatna – jeżeli zmiany będą bardzo duże to i koszt adaptacji może przekroczyć nawet cenę projektu. Projektów jest jednak tyle, że przy odrobinie wysiłku na pewno znajdziemy bardzo podobny do pierwotnego, ale posiadający już cechy konstrukcyjne, do których gmina się nie przyczepi.

Daleko od szosy

Nawet kwadratowa działka traci na atrakcyjności, jeśli leży pośrodku niczego. Z dala od drogi, z dala od szpitali, szkół, przedszkoli, bibliotek czy dyskotek, i z dala od wszelkiego uzbrojenia. Nie chodzi mi o arsenał, tylko o media, które bądź co bądź mogą nam się przydać w nowym domu. A nawet jeśli się nam nie przydadzą, to możliwość przyłączenia działki do różnych sieci mieć musimy, bo tego wymaga prawo.

Możemy z nich zrezygnować, jeżeli w zamian zaproponujemy budowę własnej studni, czy przydomowej oczyszczalni ścieków itp.

W kolejnych artykułach zastanowimy się, jakie projekty domów wybrać na mniej doskonałe działki. Wąska działka np. nie ma żadnych zalet, poza tym, że może być miejscem, gdzie stanie nasz wymarzony dom.

Te projekty na wąską działkę mnie się podobają, pierwszy w trzeciej kolumnie – najbardziej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *